Menu

Konferansjer – sprzedawca czy prowadzący?

26 lutego 2016 - Eventy
Konferansjer – sprzedawca czy prowadzący?

Chyba każdy z nas otrzymał kiedyś zaproszenie na pokaz. Zazwyczaj najpierw uprzejma pani z call center dzwoni do nas i przemiłym, ciepłym głosikiem informuje o jakże atrakcyjnych upominkach, wielkim konkursie i ciekawej ofercie producenta, a następnie pyta czy może wysłać pocztą zaproszenie. Przez chwilę się wahamy, ale perspektywa otrzymania upominku sprawia, że ostatecznie zgadzamy się. Kto by nie chciał całkiem gratis otrzymać żelazka, narzuty z merynosa, garnka do gotowania mleka, zestawu ekologicznych czyścików czy innych bardzo przydatnych w gospodarstwie domowym gadżetów? Miejsce spotkania także jest atrakcyjne, bowiem zazwyczaj wybierane są hotele, sale konferencyjne tudzież restauracje.

Forma imprezy jest dopracowana w każdym szczególe. Nad całością czuwa konferansjer, który nie dość, że jest przystojny to jeszcze szarmancki i błyskotliwy. Zgrabnie prowadzi prezentację produktu, żartuje z publicznością i co najważniejsze – przedstawia niezwykle atrakcyjną ofertę. Konferansjer umiejętnie prowadzi rozmowy, kieruje odpowiednie pytania i sprawia, że niknie dystans pomiędzy nadawcą a odbiorcą. Goście prócz tego, że poznają nowy rewolucyjny produkt, mają poczucie, że oto znajdują się na towarzyskim spotkaniu. Jest to celowy zabieg. Kelnerki proponują kawę, na stole ułożony zostaje słodki poczęstunek, uroczy konferansjer zwraca się do publiczności, niejednokrotnie prosi o pomoc w pokazie i pyta o sytuację w gospodarstwie domowym. Podlicza koszty i wykazując czarno na białym korzyści zakupu nowego sprzętu, proponuje korzystne raty, lub informuje o promocji. Kalkulacja kosztów przemawia do każdego gościa, bowiem nauczeni jesteśmy oszczędzania i dbania o własny budżet. Rozmyślaniom na temat potencjalnych korzyści sprzyja nieco stłumione w pomieszczeniu światło i wydobywające się z głośników delikatne dźwięki. Pod koniec spotkania zazwyczaj losowane są nagrody i okazuje się, że całkiem spora część publiczności otrzymuje upominki. Podwyższa się poziom endorfin w organizmie i stajemy się coraz bardziej skłonni do zakupu prezentowanego produktu. Gdy pani z czerwonej garsonce przy stoliku obok nabywa piorący hipoalergiczny odkurzacz, ustawiamy się w kolejce zaraz za nią i z dumą, z rąk uroczego konferansjera nabywamy dobro. Jesteśmy szczęśliwi.

Konferansjerka jest dosyć trudną profesją i wymaga określonych predyspozycji. Prowadzący imprezę musi być przezroczysty, innymi słowy swoim zachowaniem nie narzucać, ani nie wywierać presji, a prowadzić subtelne działania w celu skłonienia odbiorcy do zakupu produktu bądź usługi. Konieczna jest więc przyjemna aparycja i wysoka kultura osobista ale również dobra dykcja i przyjemna barwa głosu. Miłym dodatkiem będzie poczucie humoru. Zdecydowanie częściej konferansjerami zostają mężczyźni, choć kobiety także dobrze radzą sobie w tej profesji.

A Wy wolicie w roli konferansjera mężczyznę, czy kobietę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *